Czy Polska powinna pomóc krajom bałtyckim w razie ataku? Jednoznaczne wyniki sondażu
W nowym sondażu IBRiS dla Radia ZET ankietowanym zadano pytanie: "Czy Pana / Pani zdaniem w razie ewentualnej agresji ze strony Rosji, Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii?".
Czy Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii w razie agresji? Jest sondaż
Odpowiedzi "zdecydowanie tak" udzieliło 47,5 proc. badanych, a "raczej tak" – 30,3 proc. W sumie odpowiedzi twierdzącej udzieliło więc 77,8 proc. respondentów.
Z kolei odpowiedzi "zdecydowanie nie" udzieliło 6,3 proc., a "raczej nie" – 9,8 proc. Oznacza to, że łącznie na nie jest 16,1 proc. uczestników sondażu.
6,1 proc. ankietowanych nie ma zdania w sprawie.
Burza po słowach byłego szefa MON
Mariusz Błaszczak, były wicepremier i szef MON, na początku września został zapytany w Radiu ZET, czy jeśli Rosjanie zaatakują Estonię, Łotwę bądź Litwę, Polska powinna przyjść krajom bałtyckim z pomocą.
– Polscy żołnierze powinni bronić Polski. Trzeba być silnym w sojuszach. Tak było za rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy byłem ministrem obrony narodowej. Trzeba stawiać na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi – odpowiedział.
Prowadzący rozmowę dopytywał o artykuł 5. NATO i hasło "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".
Mariusz Błaszczak unikał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie.
– Ten artykuł stanowi o solidarności, ale chodzi o to, że rząd, który Polską rządzi, powinien nawiązywać jak najlepsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi – powiedział.
Zdaniem wiceprezesa PiS "wszystko zależy od okoliczności". Były szef MON wskazywał przy tym m.in. na obecność polskich żołnierzy na Łotwie. – Jeżeli Łotwa zostałaby zaatakowana, no to już i Wojsko Polskie byłoby zaatakowane – dodał.
Szef klubu parlamentarnego PiS stwierdził, że nie jest to prosta rzecz. – Nasi żołnierze mają przede wszystkim bronić Polski i dziś są w stanie to zrobić – przyznał.
Sondaż został zrealizowany metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na reprezentatywnej grupie 1068 osób, między 4 a 5 września 2026 roku.